Niezbędne strony internetowe dla miłośników narciarstwa zjazdowego i biegowego

Tagi

, , , , , , , , , , ,

W górach zima trwa w najlepsze, więc tematy narciarskie same się narzucają. Tym razem postanowiłem stworzyć przegląd stron internetowych, na których można znaleźć praktyczne informacje dotyczące wyjazdów na narty zjazdowe i biegowe.

Holidayinfo.cz

Prowadzony przez austriacką firmę Sitour serwis Holidayinfo jest stroną z długą tradycją. Już od wielu lat stanowi źródło wiedzy o czeskich ośrodkach narciarskich i koordynuje ich działalność marketingową. Podstawowe informacje, jakie możemy znaleźć to stan śniegu, ilość działających wyciągów, czynnych tras, prognoza pogody i widok z kamerek. Ponadto serwis oferuje mapki, informacje o dojeździe, szczegółowe opisy ośrodków oraz serwis noclegowy. Uzupełnieniem oferty Holidayinfo jest aplikacja mobilna iSki, gdzie wszystkie informacje są zebrane w pigułce. Strona dostępna jest w językach: czeskim, angielskim, niemieckim i polskim, co ułatwia operowanie turystom z zagranicy.

holidayinfo

Holidayinfo.cz

Bílé Stopy

Druga moja propozycja będzie dla odmiany skierowana do miłośników narciarstwa biegowego. Czytaj dalej

Reklamy

Jak oszczędzać na karnetach narciarskich w Republice Czeskiej?

Tagi

, , , , , , , , , , , , ,

Narciarstwo alpejskie jest jednym z najpopularniejszych sportów uprawianych rekreacyjnie przez Polaków, jednocześnie infrastruktura w Polsce nie nadąża za potrzebami rynku. Lukę tę wypełniają w dużej mierze ośrodki czeskie i słowackie, które przez lata inwestowały miliony. Rosnące zainteresowanie, poza rozbudową stacji narciarskich, doprowadziło także do wzrostu cen karnetów, przykładowo w ciągu ostatnich trzech lat w Jańskich Łaźniach ceny wzrosły o ok. 23%. Jako osobiście zainteresowany biznesem narciarskim zacząłem poszukiwać różnych możliwości zaoszczędzenia przy uprawianiu tego drogiego sportu, a wynikami swoich poszukiwań postanowiłem podzielić się w tym wpisie, co będzie przydatną wiedzą chociażby wobec rozpoczynających się ferii zimowych.

stacje narciarskie
W samych Sudetach znajdują się dziesiątki stacji narciarskich i każdy znajdzie coś dla siebie

Czytaj dalej

Pociągiem z Wrocławia do Czech w 2018 r.

Tagi

, , , , , , , , , , , , ,

W niedzielę 10 grudnia wszedł w życie nowy rozkład jazdy pociągów, co to oznacza dla podróżujących koleją do Czech? Czy mamy do czynienia z „kolejową rewolucją”, jak wszystkie swoje działania nazywa dolnośląski samorządowy przewodnik, czy też zaszły jedynie kosmetyczne zmiany? Czas na przegląd możliwości podróżowania do Republiki Czeskiej idąc transgranicznymi połączeniami kolejowymi od zachodu do wschodu. Ze względu na moje spoglądanie na sprawy z Wrocławia będę skupiał się na możliwościach jazdy z tego miasta.

głuchołazy 2011

Idąc zatem od zachodu na pierwszy ogień idzie przejście kolejowe Jakuszyce – Harrachov. W stosunku do poprzedniego rozkładu jazdy nie doszło do większych zmian, odkąd weszły na tę linię České dráhy mamy do czynienia z bardzo bogatą ofertą połączeń, o czym świadczyć może chociażby fakt, że w okresie najbardziej wzmożonego ruchu turystycznego Szklarska Poręba Górna posiada codziennie aż osiem bezpośrednich połączeń z Libercem. Minusem tej linii,  ze względu na jej górski charakter, jest dość długi czas przejazdu. Przykładowa podróż z Wrocławia do Libereca zajmuje 5:13, jak wiadomo najważniejsze dla turystów jest móc dojechać gdzieś rano i wrócić wieczorem, więc nad takimi połączeniami będę się najbardziej pochylał.

Czytaj dalej

Na czeską kuchnię do… Trzebnicy! Česká Beseda w Górach Kocich

Tagi

, , , , ,

Od niedawna w Trzebnicy, mieście kojarzonym przede wszystkim z kultem św. Jadwigi, działa czeska restauracja o nazwie Česká Beseda. Jest to nazwa starego czeskiego tańca ludowego, która także używana była przez zrzeszenia kulturalne Czechów od połowy XIX w. O istnieniu lokalu dowiedziałem się ze strony Smaki Dolnego Śląska (http://smakidolnegoslaska.przystanekd.pl/2017/09/ceska-beseda-trzebnica.html), którą polecam. Restauracja znajduje się na rogu ulic Prusickiej i Kościuszki, zatem w pobliżu najważniejszych miejsc w Trzebnicy. Z dworca trzeba pokonać około kilometra, po drodze można odbić do bazyliki św. Jadwigi lub udać się nieco dłuższą drogą przez Rynek. Dzięki dobremu i rzucającemu się w oczy oznakowaniu łatwo jest tam trafić.

DSCN0207

Ponieważ byliśmy na miejscu ok. godziny 15 postanowiliśmy skorzystać z oferty lunchowej, obejmującej zupę i drugie danie w promocyjnej cenie 19zł (obowiązującej od wtorku do piątku w godzinach 13-16). Czytaj dalej

Nieoczywiste atrakcje Pragi

Tagi

, , , , , , , ,

Praga jest jednym z najchętniej odwiedzanych przez turystów miast na świecie, co przekłada się naturalnie na ceny noclegów, usług czy też tłok na ulicach. Chociaż miasto posiada wiele zabytków to osobiście za nim nie przepadam, właśnie ze względu na wszechobecną komercję. Zniechęcają mnie przewalające się po ulicach (praktycznie o każdej porze roku) tłumy turystów, wysokie ceny w knajpach i zabytkach oraz „atrakcje” typu figury woskowe czy średniowieczne narzędzia tortur. Wiele osób to dziwi, ale jako miłośnik bardziej kameralnych miejsc, miasteczek z czeskim duchem, Pragi nie lubię i wcale się z tym nie kryję. Niemniej jednak niekiedy do stolicy udać się trzeba, odbywają się tam najlepsze koncerty, wydarzenia sportowe, na które niekiedy jest mi z Wrocławia bliżej niż do polskich miast, jest to też węzeł przesiadkowy w podróży do zachodnich i południowych Czech. W tym roku sprawy osobiste i zawodowe tak się ułożyły, że kilkudniowy wyjazd do stolicy Republiki Czeskiej był praktycznie jedyną okazją na urlop. Kto był latem w Pradze ten wie co dzieje się na Rynku Staromiejskim czy Moście Karola, jednak będąc już w mieście turystycznie wielokrotnie nie miałem potrzeby odwiedzać tych miejsc, zwiedzałem natomiast głównie mniej popularne zabytki, co natchnęło mnie do stworzenia listy pięciu nieoczywistych atrakcji Pragi.

  1. Klasztor benedyktynów na Břevnovie

Czytaj dalej

Wypij 18 piw, przejedź 60km na rowerze i zostań piwnym generałem!

Tagi

, , , , , ,

Zainspirowany artykułem internetowym dotyczącym położonego na Wysoczynie miasta Pelhřimov postanowiłem zapoznać się z ofertą turystyczną tego miejsca. Dotąd kojarzyło mi się ono jedynie z produkcją Poutnika – jednego z bardziej lubianych przeze mnie czeskich piw. Skojarzenie to poprowadziło mnie później ku bardzo ciekawej ofercie turystycznej regionu. Znajdując się na stronie internetowej prezentującej atrakcje regionu (http://www.pelhrimovsko.cz/) od razu rzuciła mi się oczy rubryka „polecamy”, a tam Poutníkova pivní stezka. Na trasie firmowanej przez lokalny browar znajduje się szereg atrakcji turystycznych, m.in. Křemešnik będący miejscowym centrum pielgrzymkowym, Nová Cerekev z synagogą czy też zamek biskupi Červená Řečice. Przeglądając materiały dotyczące trasy zwróciłem uwagę na miejsce na pieczątki. Przeważnie wiąże się to z udokumentowaniem pobytu we wszystkich współpracujących obiektach w celu uzyskania zniżek itp. Jednak w tym przypadku byłoby to za proste, szczególnie patrząc na to kto jest patronem trasy turystycznej. Cały konkurs polega na tym aby w ciągu pokonywania ścieżki odwiedzić sześć oddalonych od siebie o około 10km gospód, w których napić się można piwa Poutnik. Jeżeli udokumentuje się przebycie całej trasy w ciągu jednego dnia i wypicie przynajmniej kufla piwa w każdej z nich bierze się udział w losowaniu… trzech skrzynek piwa. Ale to nie wszystko, gdyż przewidziane są nagrody dla osób, które będą miały najlepsze osiągi czasowe w trzech konkurencjach: piwny lotnik (jedno piwo w każdej knajpie), piwny oficer (dosłownie důstojník, po dwa piwa) oraz piwny generał, który wypije trzy piwa w sześciu gospodach (w sumie osiemnaście) i przejedzie na rowerze całą trasę, czyli 60 kilometrów w jeden dzień! W związku z powyższym nie zapomniano dopisać, że miłośnicy piwa Poutnik poruszają się po piwnej ścieżce na własną odpowiedzialność ;).

Poutníkova pivní stezka

Pałac i browar Náměšť na Hanie – mało znane atrakcje regionu ołomunieckiego

Tagi

, , , , , , , ,

Nieopodal Ołomuńca znajduje się niewielka miejscowość Náměšť na Hanie, która chociaż nie jest szczególnie popularnym celem turystycznym, to może jednak sporo zaoferować odwiedzającym. Najbardziej charakterystycznym obiektem w miasteczku jest pochodzący z drugiej połowy XVIII wieku urokliwy barokowo-klasycystyczny pałac. Jego powstanie wiąże się z pozyskaniem w 1726 r. okolicznych ziem przez ród Harrachów, dalsze losy wiążą się jednak z rodem Kinskich, którzy posiedli te ziemie w wyniku małżeństwa zawartego w 1777 r. Pamiątką świadczącą o obecności tego drugiego rodu w Náměšť jest zachowane rodzinne mauzoleum. Ostatni żyjący członek miejscowej gałęzi Kinskich sprzedał posiadłość w 1916 r. potentatowi w dziedzinie handlu żelazem Franciszkowi Ottahalowi. Była to dość powszechna w tym czasie praktyka, gdy możliwości finansowe osób niższego stanu, które dorobiły się na przemyśle, zaczęły przewyższać te szlacheckie. Nowa klasa wyższa zaczęła kupować stare siedziby rodowe, urządzając swoje życie na wzór nobilitowanych rodów – innym dobrym przykładem tego typu transakcji może być zakupienie, położonego nieopodal polskich granic, pałacu w Nowym Mieście nad Metują przez rodzinę Bartoň. Po drugiej wojnie światowej założenie w Náměšť na Hanie zostało szybko upaństwowione i znalazło się w rękach ołomunieckiego muzeum, dzięki czemu obiekt zachował się do dzisiaj w niezmienionym stanie.

IMG_1450

Czytaj dalej

Dług graniczny już rozliczony w serwisie mapy.cz! :)

Ostatnimi czasy głośna jest kwestia uregulowania długu granicznego Republiki Czeskiej w stosunku do Rzeczpospolitej Polskiej. Sprawa rozbudza różne gorące głowy, które w komentarzach na onecie i innych poczytnych portalach, żądają rewizji Zaolzia i aneksji Pragi. Z drugiej strony w czeskiej prasie znaleźć można artykuły dotyczące niepokojów w przygranicznych gminach, które nie chcą oddawać swoich łąk, lasów i nieużytków rolnych. Jak się okazuje ze sprawą już „poradził sobie” niezawodny, mój ulubiony, portal mapowy mapy.cz „przyznając” Polsce dwie przygraniczne wsie: Vižňov i Pomeznice 😉 Co prawda granica nadal przebiega po staremu, jednak w opisie miejscowości pojawiło się „Polsko”.
viznov
Na koniec dodam zgryźliwy komentarz kolegi: Byle tylko Ruprechtickiego nam nie dali, bo wieża widokowa długo nie postoi. 😉

Piwny tramwaj wyrusza na szyny!

Tagi

, , , , , , , , ,

W 2013 r. brneńskie MHD (komunikacja miejska) we współpracy z browarem Starobrno zakończyło remont tramwaju Tatra K2R, który miał na celu stworzenie pierwszego w Republice Czeskiej pubu na szynach. Wóz przybrał charakterystyczne dla najpopularniejszego morawskiego piwa zielone barwy, a w środku powstało 38 siedzących i 17 stojących miejsc dla podróżnych wyposażonych w stoliki bądź uchwyty na kufelki. Do tego doszła toaleta z zamkniętym obiegiem oraz kranik do nalewania beczkowego piwa.

Od lipca 2013 r. tramwaj można było wynająć na imprezę, natomiast regularne jazdy miały się rozpocząć w bliżej nieokreślonej przyszłości. Na szczęście każdy, któremu marzyło się zwiedzanie Brna z okien tramwaju przy kufelku zimnego piwa, będzie mógł spełnić swoje pragnienie. Otóż 3 kwietnia 2015 r. rozpoczną się regularne jazdy Šalina pubu, jak tramwaj został ochrzczony.

pivni-tramvaj
Piwny tramwaj – źródło bvv.cz

Okres kursowania wozu to każdy piątek od 03.04 do 30.10. W wycieczkę wyrusza się z Náměstí Svobody (z brneńskiego rynku) o godzinach: 18:00, 19:00, 20:00 i 21:00. Dosiąść się można jeszcze na kolejnych przystankach: Česká, Mendlovo náměstí i Hlavní nádraží. Cała wycieczka ma trwać od 40 do 55 minut, a bilet kosztuje 60 koron w tramwaju, bądź 50 w przedsprzedaży (biuro DPMB Novobranská 16 oraz punkt informacyjny DPMB Joštova). Podczas jazdy serwowane będzie piwo Starobrno 11’ w cenie 30 Kč.

Linki:
http://www.dpmb.cz/Data/Image/kazdypatek.png
http://www.salina-pub.cz/cs-CZ/

Restauracje bez jedzenia – czeska specjalność?

Tagi

, , , ,

Republika Czeska pełna jest wszelkiej maści restauracji, gospód i innego rodzaju lokali, gdzie spotyka się miejscowa  ludność, a przyjezdni mogą się posilić. Czesi słyną ze swego szczególnego podejścia do spędzania czasu w tego typu miejscach, a naturalnym widokiem na osiedlach wielu miast są pogaszone wieczorami światła w oknach, przy jednoczesnym gwarze dobiegającym z przepełnionych gospód. Kwestia ta nie umknęła nawet polskim naukowcom, o czym świadczy artykuł wrocławskiego socjologa Marcina Dębickiego Piwo i gospoda w kulturze czeskiej – polskie widzenie zjawiska. Praktycznie w każdej czeskiej miejscowości spotkać można, czasem niejedną, zadymioną knajpę oferującą miejscowe piwo i specjały czeskiej kuchni (chociaż z tym drugim trudniej). Jakby nie patrzeć w Polsce nie jest to normą i szczególnie poza większymi miastami, ciężko czasem znaleźć otwarty lokal. Niemniej jednak w ostatnich latach również czeskie restauracje dopadł kryzys (co często widać z okien pociągów, gdy mija się dworce z zamkniętymi lokalami). Objawia się to niezbyt przyjaznym turyście zjawiskiem restauracji bez jedzenia.

Czytaj dalej